Marzec, to już brzmi dobrze :)

 Przyznajcie!

W samej nazwie miesiąca 
zdaje się już brzęczeć pierwsza pszczoła, 
zanurzająca ochoczo dupkę w hiacyntowym pyłku!

 A obietnica wiosny właśnie teraz
 staje się rzeczywistością :)

Marzec, choćby okazał się mokry, zimny,
 wietrzny i wciąż szary, 
jest wreszcie tym miesiącem, 
w którym oficjalnie możemy powitać
Panią Wiosenkę :)





Zaczynają się pojawiać wytęsknione kolory w ogrodzie!

U mnie zawsze sezon na taką
 wiosnę-wiosnę ;) 
inaugurują maleńkie bratki,
 którymi obsadzam różne donice.



 Na rabatach robi się porządeczek, 
wszystkie pozostałości bylin i kwiatów 
z zeszłego roku 
lądują na kompoście, 
a zeszłoroczny przesiany kompościk 
ląduje na rabatach jako użyźnienie gleby.
Podobno lepiej ściółkować jesienią,
 kiedy ziemia jest nagrzana,
 aby dodatkowo zatrzymać w glebie
 jak najwięcej ciepła.
Ale mi to nie wychodzi.
 Jesienią nigdy nie mam 
tyle czasu i werwy
 a poza tym na rabatach
 mam przecież posezonowy busz,
 który sprzątam właśnie dopiero wiosną, 
więc jakoś lepiej mi się udaje 
wiosenne ściółkowanie.


Przycinam już wszystkie krzewy, które tego wymagają, 
hortensje, powojniki, róże.


Byliny tłumnie ruszają na rabatach
 i mam wrażenie, 
że w ogrodzie najwięcej jest fioletów i błękitu :)





Barwinek w ogrodzie Mamy szaleje w słońcu :)









Zakwitają cudnie pachnące fiołki, 
które raz przyniesione, 
rozłażą się po ogrodzie jak chcą :)




Marzec 2022 upłynął nam 
pod znakiem 
powstającej w garażu szklarni :)


Budowaliśmy ją z mężem sami od podstaw, 
ja głównie pomagałam
 malować poszczególne elementy,
 trzymać, podać, pozamiatać
 i donosiłam herbatki i kawki ;)

No i cieszyłam się jak dziecko na każdy kolejny etap!


Postanowiłam też założyć na próbę 
kawałek warzywnika
 i zobaczyć, co mi z tego wyjdzie  ;)




Marzec jest wciąż surowy 
i oszczędnie dawkuje 
momenty ogrodowej ekscytacji :)

Ale niebo jest jakby
 bardziej niebieskie 
a słońce coraz mocniejsze.

Żurawie drą się na łąkach, 
wiewiórki latają po drzewach
 a świergot ptaków o poranku,
 to najpiękniejsza melodia 
na początek dnia :)





W marcu 2022 
pierwszy raz pokusiłam się także 
o wysiewy własnych pomidorów
 i kwiatów jednorocznych.
 Było z tym trochę przebojów,
 ale wysiłki okazały się warte zachodu :)

Ale o tym późniejszych postach ;)









Komentarze

Popularne posty